poniedziałek, 27 listopada 2017

Be smart Be fit, Be sexy czyli 365 dni z Ewą Chodakowską

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam Ewę Chodakowską. Jej "Skalpel" odtwarzałam już chyba z milion razy na You Tube. Jak kończyłam wykonywać jej ćwiczenia, zawsze byłam zmęczona i obolała, ale również zmotywowana do działania i jakby bardziej pewna siebie. Ewa to cudowna dziewczyna, dlatego bez wahania polecam wam jej planner na 2018 rok, wydawnictwa EDIPRESSE KSIĄŻKI.


Jak sama trenerka mówi " Drzemie w tobie siła, z której musisz korzystać. Zbierz się na odwagę i zmień to, co konieczne. Zrób to teraz ze mną. Pomogę Ci uporządkować twoje myśli i twój dzień. To właśnie taka mała zmiana rodzi wielki sukces. Wiem, co mówię, bo wszystko, czym się z tobą tutaj dzielę, przetestowałam na sobie. To będzie twój rok! Do dzieła!"



W tym wyjątkowym kalendarzu znajdziecie:

  • motywujące przemyślenia,
  • ciekawostki dietetyczne,
  • przepisy na pyszne oraz zdrowe sałatki i przekąski,
  • 12 unikalnych tras biegowych i nordic walking.
Planner oprócz ciekawych wpisów jest bardzo praktyczny. Ma format wielkości zeszytu i twardą oprawę, co sprawia, że będzie zawsze świetnie wyglądał i zmieści się w niewielkiej torebce.
Jeżeli chcecie sobie taki sprawić, klikajcie tutaj


ISBN:  5904730596848
Autor: Ewa Chodakowska
Liczba stron: 320
Oprawa: twarda+ pianka
Wydawnictwo: Edipresse Książki

Pomysły na prezent mikołajkowy dla przedszkolaka- część 2

Nie wiem jak u Was , ale w moim domu sezon na "bądźcie grzeczni bo Mikołaj patrzy!" został otwarty :) Do mikołajek zostało już tylko dziewięć dni, dlatego też postanowiłam przybliżyć Wam dwie fajne propozycje od Media Service Zawada.


Pierwsza to zestaw, w skład którego wchodzi 36 dużych, dwustronnych puzzli i książeczka, a wszystko praktycznie i gustownie zapakowane w tekturową teczkę zapinaną na rzepy.


Duże puzzle świetnie sprawdzą się jako prezent dla dziecka w wieku 3-6 lat. Dodatkową atrakcją jest to, że puzzle można układać z dwóch stron.


Produkt zyskuje na atrakcyjności również przez to, że druga strona puzzli to kolorowanka, którą dzieci mogą pokolorować według swojej koncepcji.




W zaczarowanej teczce znajdziemy również książeczkę do czytania, w której dzieci spotkają się z dzielnymi pieskami z Psiego Patrolu :)



Oprócz teczki mam jeszcze jedną opcję dla miłośników Psiego Patrolu. To gazetka w której dzieciaki znajda mnóstwo różnorodnych zadań.


Jednym z nich jest rozwijające małą motorykę ćwiczenie z odnajdywaniem właściwej drogi i kolorowaniem. Bonusem w gazetce jest figurka pieska. W każdym kolejnym numerze gazety dzieci dostają inną, zabawkę co umożliwia zebranie całej kolekcji ulubionych bohaterów bajki.




Polecam i zachęcam Was do zapoznania się z ofertą wydawnictwa Media Service Zawada

Powyższe produkty możecie kupić tutaj

Książeczki-bajeczki








wtorek, 14 listopada 2017

Łatwe ciasto z dyni

Jak zapewne wiecie, dynia znajduje wiele zastosowań w kuchni. To jeszcze całkiem nie dawno niedoceniane przeze mnie warzywo, jest teraz jednym z moich ulubionych przysmaków. Robię zupy z dyni, sałatki, musy, przeciery, drzemy, kompoty i oczywiście ciasta z dyni. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na pyszne i łatwe do przygotowania ciasto z dyni. Zapraszam :)



Składniki:

4 jajka,

3 szklanki cukru,

1 szklanka oleju,

2 szklanki pokrojonej w kostkę dyni,

2 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

1 łyżeczka sody,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

4 łyżeczki przyprawy do piernika,

2 garści posiekanych orzechów włoskich,

margaryna i bułka tarta do wysmarowani formy.

Przygotowanie:

Pokrojone w kostkę kawałki dyni, gotujemy ok.20 minut, następnie odcedzamy wodę i mielimy dynię przy pomocy blendera.



Żółtka ucieramy z  cukrem ( 2 szklanki) na gładką masę. Dodajemy rozdrobnioną dynię, olej, przyprawę do piernika i dokładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywno, dodajemy 1 szklankę cukru. Masę dyniową dodajemy do ubitych na sztywno białek i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Całość delikatnie mieszamy drewnianą łyżką. Gotową masę przekładamy do wysmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą formy. Posypujemy pokrojonymi na drobne kawałki orzechami. Ciasto wkładamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i pieczemy 50 minut.

Smacznego!

niedziela, 12 listopada 2017

Różowe kluski śląskie z pieczarkami

Ponieważ dzisiaj mamy niedzielę zapraszam Was na kluski śląskie w nieco innym wydaniu. Różowe kluski śląskie z pieczarkami to moja dzisiejsza propozycja obiadowa.


Składniki:

ok. 10 dużych ziemniaków,

2 duże czerwone buraczki,

500 g pieczarek,

1 duża cebula,

1 ząbek czosnku,

1 szklanka mąki ziemniaczanej,

2 łyżeczki soli,

pieprz,

2 łyżki oleju,

1 jako.

Ziemniaki obieramy i gotujemy, w trakcie gotowania solimy 1 łyżeczką soli. W osobnym garnki gotujemy obrane buraczki. Miękkie warzywa odcedzamy z wody i odstawiamy do wystygnięcia. Następnie ziemniaki i buraczki przeciskamy przez maszynkę do mielenia.
Zmieloną masę przekładamy do głębokiej miski, 1/4 miski zapełniamy mąką ziemniaczaną i wbijamy jajko.


Całość mieszamy do połączenia się składników, formujemy kulki, które lekko spłaszczamy z góry i robimy wgłębienie palcem.


Pieczarki obieramy i kroimy wedle uznania, cebulę kroimy w drobną kosteczkę, czosnek trzemy na drobnej tarce. Cebulę i czosnek smażymy na patelni na oleju, do uzyskania złotego koloru. Następnie dodajemy pieczarki i doprawiamy je solą i pieprzem. Smażymy do wyparowania wody.
Jak pieczarki są już gotowe, możemy z powrotem wrócić do naszych różowych klusek. Nastawiamy duży garnek z wodą na gaz. Jak woda zacznie się gotować dodajemy do niej olej i odrobinę soli, wrzucamy kluski partiami po 8-10 sztuk i gotujemy ok. 5 minut.
Kluski odcedzamy i przekładamy do miski.


Podajemy z pieczarkami, polane roztopionym masłem. Gotowe danie możemy przyozdobić zieloną pietruszką.
Serdecznie polecam, zwłaszcza jako danie dla dzieci, które będą wprost zachwycone różowymi kluskami :)

Smacznego!



środa, 8 listopada 2017

Bananowe racuchy

Dzisiaj chciałabym zapoznać Was z przepisem na szybkie i pyszne danie- racuchy z bananami. Racuchy to smażone na patelni placuszki, które nieodzownie kojarzą nam się z dzieciństwem. Te z czasów PRL-u pamiętamy z jabłkami, sama również je przygotowuję ( przepis do wersji z jabłkami znajdziecie tutaj ). W tym wpisie chciałabym Wam zaproponować wersję z bananami. Moim zdaniem różnią się one od tych  z jabłkami, przede wszystkim smakiem, poza tym bananowe racuchy są bardziej miękkie, słodsze i jakby puszyste, lekkie. Wyśmienite danie dla dzieci!



Zapraszam do zapoznanie się z przepisem.

Składniki:

1 jajko,

2 duże łyżki cukru,

0,5 l mleka,

2 duże szklanki mąki,

3 duże banany,

olej do smażenia.

Przygotowanie:

Jajko wbijamy do miski, dodajemy cukier i odrobinę mleka. Łyżką dosypujemy mąkę i dolewamy małymi porcjami mleko. Całość cały czas mieszamy za pomocą rózgi kuchennej, aż uzyskamy gęstą, jednolitą, lekko kleistą masę. Wlewamy olej na rozgrzaną patelnie i czekamy aż nabierze odpowiedniej temperatury. W tym czasie myjemy, obieramy i kroimy banany na cztery części, a następnie siekamy na drobne plasterki. Dodajemy owoce do masy i delikatnie mieszamy łyżką. Gdy olej jest już rozgrzany chochelką nakładamy i formujemy racuchy na patelni. Smażymy z obu stron, aż do uzyskania złotego koloru.



Z powyższego przepisu uzyskamy ok. 15 średniej wielkości racuchów.

Smacznego!!!!






poniedziałek, 6 listopada 2017

Szybkie i tanie ciasto bez pieczenia

Dzisiaj mam dla Was przepis, na błyskawiczne ciacho bez pieczenia. Zainteresowani? Jak tak to zapraszam :)



Składniki:

1 opakowanie 450 g herbatników o smaku waniliowym,

250 g powideł jabłkowych,

1 budyń o smaku waniliowym,

2 duże łyżki cukru

250 ml mleka.

Przygotowanie:

Herbatniki układamy na wyłożonej papierem blaszce.


Smarujemy jabłkowymi powidłami.


Przekładamy kolejną warstwą biszkoptów.


Zagotowujemy mleko i przygotowujemy masę budyniową, którą następnie wykładamy na biszkopty.


Przykrywamy kolejną warstwą ciasteczek.


Nakładamy ostatnią warstwę powideł i całość przykrywamy herbatnikami.



Ciasto odkładamy na 2 godziny do lodówki, a następnie możemy cieszyć się smakiem pysznego deseru.


Smacznego!!!




Pomysły na prezent mikołajkowy dla przedszkolaka- część 1.

Witajcie!  Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że do mikołajek został już tylko miesiąc. Dlatego też postanowiłam przestawić Wam kilka propozycji na prezent mikołajkowy dla przedszkolaka. W dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami moją recenzją na temat trzech wyjątkowych książek wydawnictwa MEDIA SERVICE ZAWADA


Moje dzieci uwielbiają Świnkę Peppę, dlatego zarówno "Zabawy na śniegu", jak i "Zimowe opowieści Peppy" bardzo przypadły im do gustu. 


"Zabawy na śniegu" to dwie przygody w jednej książce. Rodzinka Peppy przygotowuje się do świąt. Peppa i jej brat George napisali już list do Św. Mikołaja, a tata świnka przyniósł do domu ogromną choinkę. Wszyscy czekają na upragnione prezenty. Później świnki wybiorą się na lodowisko. Będzie to dla nich wielkie przeżycie, bo Peppa i George jeszcze nigdy nie jeździli na łyżwach.


Książka zachwyciła mnie piękną szatą graficzną.



"Zabawy na śniegu" możecie kupić w promocyjnej cenie klikając tutaj

Kolejna propozycja to " Zimowe opowieści Peppy"


W tej książeczce również znajdziemy dwie przygody Peppy. Świnka wraz ze swoją rodziną wybiera się na narty. Białe szaleństwo porwie wszystkich, mama świnka, zjedzie na nartach z wielkiej góry i zdobędzie puchar. Później rodzina świnek odwiedzi św. Mikołaja i będą wyglądać pierwszej gwiazdki. Zsiądą do świątecznej kolacji i wreszcie rozpakują prezenty...ale czy wszyscy będą zadowoleni z upominków??



Ta pozycja, podobnie jak poprzednia, zawiera ciekawe, pełne humoru opowieści i przepiękne utrzymane w świątecznym klimacie ilustracje.


Książkę "Zimowe opowieści Peppy" możecie kupić klikając tutaj

Na koniec coś dla kreatywnych miłośników strażaka Sama :) Książeczka z puzzlami!


Książeczka to nic innego jak 5 plansz z puzzlami, pod każdą znajduje się rysunek, który "podpowiada" dziecku jak ma wyglądać obrazek. Obok układanki znajduje się historyjka, która ożywia ilustrację.




Jest to wspaniała propozycja dla dzieci w wieku przedszkolnym, oprócz książki z przygodami strażaka Sama zyskujemy puzzle i to razy 5! Twarda oprawa, solidne wykonanie i przede wszystkim przemyślane wielofunkcyjne zastosowanie tej książeczki, przemawia zdecydowanie na jej korzyść.

To już wszystkie moje propozycje na dziś, ale na tym nie zamierzam kończyć mojego prezentowego przeglądu :) W miarę możliwości będę starała się co tydzień, aż do mikołajek dostarczać Wam recenzje wartych uwagi produktów dla przedszkolaków.

Pozdrawiam i życzę Wam dobrego tygodnia :)