niedziela, 8 października 2017

Prawdziwa miłość

"Prawdziwa miłość" to ostatni tom SAGI RODU CANTENDORFÓW autorstwa Krystyny Mirek. Książka jest kontynuacją losów młodziutkiej Kate i hrabiego Aleksandra. Ich miłość zostaje wystawiona na ciężką próbę. Aleksander chcąc postąpić jak zawsze honorowo, zaręcza się z Lady Adler, czym wpędza Kate w chorobę. Dziewczyna cierpi nie tylko fizycznie, ale również choruje jej dusza. Przeziębienie i wysoka gorączka, której nabawiła się podczas burzy powodują, że Kate jest o krok od śmierci. W krytycznym momencie przybywa jej na ratunek wiedźma Alice, ale czy zdąży jej pomóc?


Aleksander poznaje tajemnicę, którą od lat skrywały mury zamku.Ostatnia osoba, która znała całą prawdę pani Hammond umiera. Czy w tych okolicznościach hrabia odważy się wyznać prawdę o swoim pochodzeniu?


Czekałam na tę powieść z niecierpliwością. Pierwsze dwa tomy pochłonęły mnie bez reszty, dlatego też nie mogłam doczekać się rozwiązania całej tej historii. A kiedy już ją przeczytałam, to tak zwyczajnie po ludzku zrobiło mi się smutno, ale nie dlatego, że zawiodła mnie treść książki. Zrobiło mi się żal, bo uświadomiłam sobie, że już więcej nie spotkam się na kartach powieści z uroczą Kate i przystojnym hrabią Aleksandrem. To tak jakbym zobaczyła ostatni odcinek ulubionego serialu. Pozostaje jedynie nadzieja, że nakręcą kolejny sezon. Tego też się trzymam i po cichu liczę na kontynuację sagi :)


Wszystkim  którzy jeszcze nie czytali SAGI RODU CANTENDORFÓW, z całego serca polecam! Trzy części są rewelacyjnie napisane, pozwalają oderwać się od szarej jesiennej codzienności i choć na chwilę poczuć się hrabiną na zamku :)


Książkę kupicie tutaj klik

ISBN:  978-83-7945-978-0
Autor: Krystyna Mirek
Liczba stron: 334
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Edipresse Książki

niedziela, 24 września 2017

Witamy jesień !

Jesień przywitała nas niezbyt przyjemną aurą. Zimno, wietrznie i deszczowo zrobiło się na zewnątrz. Dzieci w domu znudzone przyklejają nosy do szyby, jak w takiej sytuacji zorganizować im jakieś ciekawe zajęcie? Ja wpadłam na pomysł połączenia przyjemnego z pożytecznym i wspólnie z moimi maluchami zrobiłam jesienne dekoracje.
Jeż, którego widzicie to odwzorowany rysunek kolorowanki, którą znalazłam w internecie.


Wspaniale sprawdzi się jako jesienna dekoracja drzwi w pokoju dziecięcym. Moim dziewczyną bardzo przypadł do gustu :) Kolejną propozycja to żołędzie, które wspólnie wykonaliśmy inspiracji poszukaliśmy jak poprzednio w kolorowankach. Aż dziw bierze, jakie cudeńka kryją się w książeczkach do kolorowania ;)


Wspólna praca okazała się świetną zabawą, zainspirowała nas do wielu ciekawych dyskusji na tematy jesienne i zaowocowała pięknymi dekoracjami ;)


Pozdrawiam i zachęcam do kreatywnej zabawy z dziećmi!

niedziela, 3 września 2017

Sekrety Sztokholmu

Powracam do was po krótkiej przerwie i od razu mam coś interesującego. A mianowicie skandynawski thriller, debiutancką powieść Hanny Lindberg "Sekrety Sztokholmu".


Akcja powieści obejmuje 14 dni, podzielonych na poranki, popołudnia i wieczory. Dzięki temu dokładnie wiemy co bohaterowie robili w danym czasie.
Jednym z głównych bohaterów powieści jest Lennie Lee, lubiący się zabawić playboy, właściciel podupadającego magazynu dla panów. Poznajemy go w trudnym dla niego momencie życia. Nakład jego gazety spada, a na przyjaciół nie ma co liczyć. Kiedy wokół niego zaczyna robić się nieciekawie, trafia mu się fucha życia. Zorganizowanie czterdziestych urodzin biznesmenowi, dobrze znanemu w półświatku przestępczym.


Lee jest bardzo podniecony możliwością zgarnięcia sporej sumki i perspektywą świetnej zabawy. Realizując powierzone mu zadanie nie cofa się przed niczym i konsekwentnie likwiduje stojące mu na drodze przeszkody. Poza jedną... Solveig Berg, młodą szukającą sensacji dziennikarką. Berg podobnie jak Lee, robi wszystko by po utracie pracy i zepchnięciu na boczny tor, znów wrócić do gry. A jak ona wplącze się w historię z Lennym?  Tego dowiecie się z książki :)


Niebanalne opisy mrocznego Sztokholmu, przedstawione od kuchni życie celebrytów, modelek i fotografów. Smród showbiznesu, który nie opuszcza nas po przeczytaniu książki. Wbrew pozorom zachęcają do sięgnięcia po tę trzymająca w napięciu do końca powieść.  Podsumowując dodam tylko,że ja nie byłam w stanie przewidzieć zakończenia książki i to uważam za wielki sukces autorki.


ISBN:  978-83-7945-781-6
Autor: Hanna Lindberg
Liczba stron: 324
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Edipresse Książki

środa, 2 sierpnia 2017

Oponki serowe

Trzeba być szalonym, żeby w taki upał smażyć cokolwiek, albo po prostu mieć małe dzieci, którym niczego nie można odmówić. Tak też było w moim przypadku. Sama miałam od rana ochotę na jakiś zimny deser bez pieczenia, ale cóż zrobić kiedy moim dziewczyną zachciało się oponek. Dlaczego też serdecznie zapraszam was dzisiaj na oponki serowe ;)


Składniki:

500 g sera półtłustego,

500 g mąki pszennej,

100 g cukru,

2 łyżeczki cukru waniliowego,

4 żółtka,

1 łyżeczka sody oczyszczonej,

1 łyżka octu,

250 ml kwaśnej śmietany,

Olej rzepakowy do smażenia,

Mały kieliszek spirytusu ( dodać do zimnego oleju)

Sposób przygotowania:

Ser zmielić w maszynce. Mąkę wysyłać na stolnicę, dodać ser, cukru, żółtka, sodę, ocet i śmietanę. Zagnieść ciasto. Gotowe poruszyć mąką i rozwałkować na grubość ok 1,5 cm.


Z ciasta wycinamy szklanką kółka. Kolejno na środku wycinamy małą dziurkę kieliszkiem. Smażymy na rozgrzanym oleju ( z dodatkiem spirytusu) w dużym garnku z obu stron, na złoty kolor. Aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu, oponki układamy na ręcznikach papierowych.

                                                                 Smacznego!


czwartek, 13 lipca 2017

Kruchy torcik

Kruchy torcik jest wyśmienity o każdej porze dnia i nocy :) Bardzo słodki deser, który zadowoli każdego łasucha.

Składniki

2 szklanki mąki ziemniaczanej,

20 dag margaryny,

1/2 szklanki cukru pudru,

2 żółtka ugotowane na twardo,

skórka z cytryny,

5 białek,

szklanka cukru pudru ,

garść posiekanych orzechów włoskich,

marmolada,

margaryna do wysmarowania formy.


Mąkę oraz rozdrobnioną na kawałki margarynę wraz z cukrem pudrem miksujemy w mikserze. Gdy składniki się połączą dodajemy przetarte przez sito żółtka o skórkę z cytryny. Następnie wyrabiamy ciasto, aż będzie jednolite i gładkie. Formujemy kulę, owijamy folią i wkładamy na 2 godz. do zamrażarki. Z białek i cukru pudru ubijamy bardzo sztywną pianę. Wychłodzone ciasto wałkujemy w taki sposób, by wypełniało spód tortownicy. Nakłuwamy w kilku miejscach widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C, na ok. 45 minut. Zarumienione ciasto wyjmujemy, lekko schładzamy i smarujemy obficie marmoladą. Na wierzchu wykładamy piankę, posypujemy posiekanymi orzechami, ponownie wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 120 stopniach C kilka minut by piana lekko się zarumieniła i wysuszyła.

Smacznego!!!



piątek, 7 lipca 2017

Biszkopt czekoladowy

Czekoladowy biszkopt to moja propozycja na letni deser. Puszyste kakaowe ciasto najlepiej smakuje z czarną kawą lub zielona herbatą, które świetnie równoważą jego słodycz.



Składniki
6 jajek,

6 łyżek cukru pudru Diamant,

6 łyżek mąki ziemniaczanej,

1 łyżka kakao,

2 łyżki cukru Sweet Family,

2 łyżeczki proszku do pieczenia,

margaryna do wysmarowania formy,

tarta bułka do posypania formy,

0,5 l śmietany kremowej,

wiórki czekoladowe do posypania ciasta.



Przygotowanie

Tortownicę dokładnie smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą. Z białek z dodatkiem cukru Sweet Family i cukru pudru Diamant ubijamy sztywną pianę. Cały czasu ubijając dodajemy żółtka, zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Ciasto przekładamy do formy i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika. Pieczemy  45 minut. Gotowe ciasto po wystudzeniu wykładamy na deskę do góry dnem. Dzielimy na dwa krążki, na dolny nakładamy połowę ubitej śmietany, przykrywamy drugim krążkiem, nakładamy pozostałą śmietanę. Na końcu posypujemy czekoladowymi wiórkami.

Zapraszam Was do zapoznania się z akcją Uczymy jak słodzić, wystarczy kliknąć Tutaj


Cukier z głową

środa, 5 lipca 2017

Cena szczęścia

Już niedługo w księgarniach ukaże się trzecia część sagi rodu Cantendorfów, a tymczasem zapraszamy Was to zapoznania się z moją recenzją drugiego tomu powieści.


Po przeczytaniu pierwszej części sagi byłam oczarowana życiem hrabiego Aleksandra i jego miłością do młodziutkiej Kate. Z niecierpliwością czekałam na kontynuację książki i spotkanie z jej bohaterami. Na pewno znacie to uczucie, kiedy co wieczór wraca się do ciekawej lektury. To tak jak spotkanie ze starymi znajomymi ;) Życzyłam zakochanym jak najlepiej i liczyłam, że w kolejnej części przeczytam o widowiskowym ślubie, hucznym weselu o być może małym dziedzicu. A w rezultacie zastałam wiele nowych wątków, nieprzewidzianych zwrotów akcji i po prostu życiowych zawirowań. Tajemnica zamku została wyjaśniona, demony przeszłości opuściły rodowy skarbiec. Kate poznała sekret i tak jak się spodziewałam zaczął on jej bardzo ciążyć na sercu. Spłaciła swój dług wobec wiedźmy Alice.


W jednym się nie pomyliłam, była przejażdżka rodową ślubną karocą, piękna suknia ślubna a nawet ciąża i o dziwo kolejne zaręczyny ;) A co z tego wszystkiego wyniknie? Sama jestem bardzo ciekawa i z niecierpliwością wyczekuję kolejnej część sagi rodu Cantendorfów.


Książkę kupicie tutaj Klik


ISBN:  978-83-7945-776-2
Autor: Krystyna Mirek
Liczba stron: 334
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Edipresse Książki